Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
sonixx
Jezus wprowadził zasadę trzech dni. Czekał trzy dni, żeby zmartwychwstać. To było doskonałe. Jeśli zaczekałby tylko jeden dzień, wielu ludzi nie usłyszałoby nawet, że umarł. Mówiliby, „Cześć, Jezus, co tam?”. I Jezus prawdopodobnie powiedziałby, „Co tam? Wczoraj umarłem”. I wtedy wszyscy by mówili, „Dla mnie wyglądasz całkiem żywo, koleś.” I wtedy Jezus musiałby wyjaśnić jak, zmartwychwstał i jaki to był cud. I wtedy, koleś powiedziałby, „Ok, cokolwiek powiesz, bracie”. I nie zamierzał wracać w Sobotę. Wszyscy są zajęci swoimi obowiązkami. Pracują przy tkaniu, strzygą swoje brody. Nie. Czekał dokładną liczbę dni... trzy. Potem jest niedziela, więc wszyscy są już w kościele. Wszyscy tam są, mówiąc, „O nie, Jezus nie żyje”. Wtedy, bum! Wyważa, tylne drzwi, biegnie między rzędami. Wszyscy kompletnie zwariowali. I, do waszej wiadomości, to wtedy wymyślił przybijanie piątki. Trzy dni. Czekamy trzy dni, żeby zadzwonić do kobiety, ponieważ Jezus chce żebyśmy tyle czekali. Prawdziwa historia.
— z fejsa kolegi, rozbroił mnie
Reposted fromwytlumaczmizycie wytlumaczmizycie

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl